Jak zadbać o siebie jesienią

zadbaj o siebie

Nie ulega wątpliwości, że lato się skończyło. I chociaż wiele z nas deklaruje, że jesień to najlepsza pora roku (ach te wieczory z książką i gorącą herbatą) to w rzeczywistości jesienne przesilenie daje się we znaki. 

Bo co jest przyjemnego we wstawaniu przed wschodem słońca, przemoczonymi butami, deficytem witaminy D? Do tego wszystkie zewsząd jesteśmy bombardowani informacjami o kolejnych zachorowaniach, strefach żółtych i czerwonych oraz kolejnymi ograniczeniami.

A jednak każdego dnia staramy się dbać o siebie i naszych bliskich. Utrzymać lub znaleźć dobrą pracę, wyspać się (na ile to możliwe), realizować cele, od czasu do czasu dobrze się bawić… Gdyby tylko nie ten natłok niepokojących myśli…

Bo każdemu z nas czasami (lub nawet częściej) nasz umysł wydaje się być zaplątanym kłębkiem myśli, niepokojów, spraw do zrobienia i naprawdę wielu emocji. Im więcej tych zaplątanych sznurków, tym nasz mózg częściej sięga po negatywne myśli. Takie rozproszenie sprawia, że częściej rozpamiętujemy przykre emocje, szybciej pojawiają się lęki i depresyjne myśli. 

Aby temu przeciwdziałać, trzeba nauczyć się kontrolować nasze myśli, wsłuchać się w siebie i delikatnie pokierować naszymi myślami. Zaraz dowiedz się, jak to zrobić.

Zadbaj o siebie – tak naprawdę

W dbaniu o siebie nie chodzi o pójście do kosmetyczki, nawet nie o kąpiel w wannie, czy odprężający masaż. Prawdziwe dbanie o siebie to codzienna praktyka życzliwości okazywanej sobie samemu. Pozwól sobie na przerwę od natrętnych myśli co powinnaś zrobić, jaka powinnaś być. Pobądź ze sobą w spokoju, otwórz się na tego wspaniałego człowieka, jakim jesteś, jak na najlepszego przyjaciela. To przecież takie miłe towarzystwo! Ciesz się nim.

Podróżuj… wgłąb siebie

Na pewno wiele razy słyszałaś o niezwykłej mocy medytacji. Wiele osób twierdzi, że medytacja zmieniła ich całe życie. Jak to możliwe? Medytacja zabiera cię w niezwykłą podróż – podróż wgłąb samej siebie. I chociaż nasza kultura wciąż usilnie promuje wyjazdy do odległych zakątków Ziemi, Ty możesz wyruszyć w podróż równie fascynującą, ale w zupełnie innym kierunku. Poszukaj spokoju we własnym wnętrzu, spotkaj się ze sobą tam, gdzie jesteś teraz. I żadna pandemia nie przeszkodzi Ci w tej podróży.

Oczyść swoją przestrzeń

Pozwól, że zadam Ci pytanie: czy przynosisz do domu brzydkie i niepotrzebne rzeczy, których zupełnie nie lubisz? Takie, które zabierają Ci przestrzeń i o które wciąż się potykasz? Oczywiście, że nie (chyba, że jesteś nałogowym zbieraczem…). Dlaczego więc pozwalasz negatywnym myślom pałętać się po Twojej głowie? Pomyśl o swojej przestrzeni w mózgu, jak o swoim wymarzonym domu. Jest czysty, przytulny i spokojny. Nie ma w nim miejsca na dziesiątki niepotrzebnych myśli wprowadzających chaos i nieporządek. 

Czasem, gdy taka myśl zapuka do Twoich drzwi, zobacz, czy chce przekazać Ci coś ważnego. Zostaw ją na progu i przyjrzyj jej się uważnie, a następnie podziękuj jej i pożegnaj ją stanowczo. A jeśli to nieproszony gość, nie wahaj się zatrzasnąć mu drzwi przed nosem!

Mam nadzieję, że te trzy proste lekcje pomogą Ci w budowaniu własnego spokoju i równowagi wewnętrznej. Pamiętaj – twoje myślenie nie zmieni się z dnia na dzień, ale uwierz mi, że regularne ćwiczenia potrafią działać cuda. Spróbuj, w końcu od tego jest jesień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Main Menu